Jubileusz Totalizatora Sportowego

Jubileusz Totalizatora Sportowego

Kraków, Totalizator Sportowy, 70. urodziny + podsumowanie roku w regionie. 240 osób na sali.

I ja – wracający po latach.

Pracowaliśmy razem przy 65-leciu. Jeździłem z ich roadshow po całej Polsce, promując Lotto. Przez kilka lat, przy różnych projektach, byliśmy nierozłączni. Potem nasze drogi się rozeszły. Mój zespół nadal ich obsługiwał, ale ja? Dopiero teraz wróciłem osobiście.

Wiesz co jest trudniejsze niż prowadzenie eventu dla nowego klienta?

Prowadzenie eventu dla starego.

Powroty są trudniejsze niż debiuty

Gdy idziesz na nowe wydarzenie, masz luz. Nikt Cię nie zna. Nikt nie ma oczekiwań. Możesz zaskakiwać, eksperymentować, budować od zera.

Ale gdy wracasz do marki, którą już znasz? To inna historia.

Oni pamiętają, jak pracowałeś 5 lat temu. Pamiętają Twoje żarty, Twój styl, Twoje podejście. Mają w głowie obraz, kim jesteś jako konferansjer.

I teraz pytanie: czy wrócisz jako ten sam facet, czy pokażesz, że się rozwinąłeś?

Bo jeśli jesteś taki sam – mogą pomyśleć, że nie ewoluowałeś. A jeśli jesteś zbyt inny – mogą pomyśleć, że to już nie Ty.

To balans trudniejszy niż agenda konferencji.

240 osób i dwa światy w jednym wieczorze

Wydarzenie miało podwójny charakter. Z jednej strony – oficjalny jubileusz 70-lecia Totalizatora Sportowego. Z drugiej – luźna integracja i podsumowanie roku w regionie.

Jak połączyć te dwa światy?

Jubileusz wymaga powagi. Szacunku dla historii. Estymy wobec osób, które budowały markę przez 70 lat.

Integracja wymaga luzu. Energii. Atmosfery, w której ludzie chcą się bawić, a nie sztywno siedzieć w garniturach.

I teraz wyobraź sobie, że musisz przełączać się między tymi dwoma trybami w ciągu jednego wieczoru.

To jak prowadzenie dwóch różnych eventów w jednym.

Ale właśnie dlatego lubię takie wyzwania. Bo gdy uda Ci się połączyć oficjalność z integracją – dostajesz wydarzenie, które ludzie zapamiętają. Nie jako „kolejny jubileusz”, ale jako wieczór, w którym czuli się docenieni i dobrze się bawili.

Dobra energia? To nie jest przypadek

Na LinkedInie napisałem: „To była dobra energia.”

Ale ta energia nie wzięła się znikąd. To nie jest tak, że wchodzisz na scenę, uśmiechasz się i nagle wszyscy są zadowoleni.

Dobra energia to efekt pracy.

Przede wszystkim – przygotowania. Wróciłem do marki po latach, więc musiałem odświeżyć sobie, kim są dzisiaj. Co się zmieniło. Kim są kluczowe osoby. Jakie projekty realizują.

Ponadto – wyczucia sali. 240 osób to dużo. Część z nich pamiętała mnie sprzed lat. Część widziała mnie pierwszy raz. Musiałem połączyć nostalgię dla „starych wyjadaczy” z świeżością dla nowych twarzy.

Wreszcie – autentyczności. Gdy wracasz do marki, którą znasz, nie możesz udawać. Ludzie wyczuwają, czy naprawdę cieszysz się, że jesteś z powrotem, czy tylko odgrywasz rolę.

Ja się cieszyłem. I myślę, że to czuć było.

Dlaczego marki wracają do konferansjerów po latach?

Totalizator Sportowy mógł wybrać kogoś nowego. Kogoś, kto nie ma historii z marką. Kogoś świeżego, bez bagażu przeszłości.

Ale wrócili do mnie.

Dlaczego marki wracają?

Przede wszystkim dlatego, że zaufanie buduje się latami. Jeśli kiedyś dobrze współpracowaliście – organizator wie, czego może oczekiwać. Nie ma stresu „czy się sprawdzi”. Jest spokój „wiem, że to zadziała”.

Ponadto – znajomość DNA marki. Nie musisz tłumaczyć od zera, kim jest Totalizator Sportowy. Rozumiesz ich historię, wartości, sposób komunikacji. To oszczędza czas i eliminuje ryzyko, że konferansjer „nie wejdzie” w klimat marki.

Wreszcie – sentyment. Nie oszukujmy się – marki też mają uczucia. Jeśli kiedyś dobrze się razem pracowało, jest w tym jakaś wartość emocjonalna. Nie wszystko da się zmierzyć w KPI.

Kraków, Totalizator, powrót po latach

240 osób. Jubileusz 70-lecia. Integracja. Podsumowanie roku w regionie. Dwa światy w jednym wieczorze.

I ja – wracający po latach rozstania.

Wiesz co jest najfajniejsze w takich powrotach?

To, że nie musisz udowadniać od zera, że jesteś dobry. Oni już to wiedzą. Ale musisz pokazać, że nie stoisz w miejscu. Że ewoluowałeś. Że wracasz lepszy, nie tylko starszy.

I myślę, że się udało.

Podsumujmy: powroty do starych marek mają swoją magię

Event dla Totalizatora Sportowego w Krakowie pokazał, że powroty do starych marek to wyzwanie inne niż debiuty.

Nie zaczynasz od zera. Masz historię, oczekiwania, wspomnienia. Musisz połączyć nostalgię z ewolucją. Pokazać, że jesteś tym samym facetem, ale lepszym.

To trudniejsze niż prowadzenie eventu dla nowego klienta. Ale gdy się uda – energia jest inna. Lepsza.

Bo dobrze wrócić do marki, którą znasz. Do ludzi, z którymi już grałeś. Do projektów, które mają historię.

Szukasz konferansjera, który zna Twoją markę od środka?

Jeśli planujesz jubileusz firmy, event integracyjny, podsumowanie roku lub inne wydarzenie, w którym liczy się znajomość marki i relacje z uczestnikami – skontaktuj się z nami.

Porozmawiajmy o Twoim projekcie. Pomożemy Ci stworzyć wydarzenie, które będzie autentyczne, energetyczne i prowadzone przez kogoś, kto rozumie DNA Twojej firmy.

Szymon – Konferansjer

Zobacz inne wpisy:

Konferansjer na event integracyjny

Konferansjer na event integracyjny bez harmonogramu? Poznaj kulisy spotkania w Żabce Poznań

Co roku spotykam się z zespołem centrali Żabki w Poznaniu. To nie jest typowa konferencja. Niemniej jednak to wydarzenie integracyjne z charakterem, które stawia przed konferansjerem wyzwania wyższego rzędu.

Event, który płynie własnym rytmem

Wyobraź sobie wydarzenie bez sztywnego harmonogramu. Pracownicy wchodzą i wychodzą przez cały dzień, korzystając z aktywności wtedy, kiedy mają czas. Dzięki temu nie tracą efektywności w pracy. Ponadto czerpią z wydarzenia to, czego potrzebują w danym momencie.

Brzmi idealnie dla uczestników? Tak. Dla konferansjera? W rezultacie to prawdziwy test umiejętności prowadzenia imprez.

Więcej niż prezentacja platformy zakupowej

Żabka organizuje te spotkania, by promować funkcjonalności swojej wewnętrznej platformy zakupowej. Niemniej jednak to nie główny cel. Prawdziwa wartość tkwi przede wszystkim w scaleniu zespołu. Różnorodne aktywności dostępne przez większość dnia tworzają więc przestrzeń do integracji. Pracownicy mogą pobawić się, porozmawiać, poznać się lepiej. W rezultacie to nie jest klasyczna konferencja z publicznością przybytą punktualnie na dziesiątą. To żywy organizm, który oddycha własnymi rytmami.

Wszystko jest na Twojej głowie

Typowy event? Masz scenariusz. Wiesz, że o 10:15 wchodzi prezes, o 11:30 panel dyskusyjny, a o 13:00 lunch.

Tutaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Ty decydujesz, co dzieje się w każdej chwili.

Obserwujesz publiczność i reagujesz natychmiast. Widzisz, że grupa słuchała już 15 minut? Czas więc zmienić formułę. Zauważasz nowe twarze przy stoisku? Musisz w rezultacie dostosować przekaz. Dostrzegasz spadek energii? Dlatego dopalajesz emocje.

Brak sztywnych ram to swoboda dla uczestników. Dla konferansjera oznacza jednak ciągłe podejmowanie decyzji w czasie rzeczywistym. Nie możesz zatem działać na autopilocie. Musisz być w 100% obecny przez wiele godzin.

Kiedy publiczność miesza się non-stop

Klasyczna konferencja? Wszyscy siedzą na widowni, słuchają od początku do końca. Masz więc stabilną grupę przez całe wydarzenie.

Event w Żabce wygląda zupełnie inaczej. Publiczność miesza się bowiem bez przerwy. Ktoś przyszedł teraz, ktoś był godzinę temu i wraca ponownie. Część osób to nowi pracownicy, którzy platformy nie znają. Inni to weterani, którzy wiedzą już wszystko.

Efekt? Musisz więc przekazywać te same informacje, ale w różny sposób. Za każdym razem inaczej. To w rezultacie gimnastyka słowna wyższego rzędu. Opowiadasz o tej samej funkcjonalności platformy, ale zmieniasz metafory, przykłady, ton głosu, formę przekazu.

Dla nowych pracowników mówisz szczegółowo i przystępnie. Tym, którzy stoją przy Tobie już pół godziny, przekazujesz informacje dynamicznie i z dozą humoru. Dla wracających po raz trzeci? Stosujesz świeże podejście, nowy kontekst. Nikt nie może zatem czuć, że słyszy w kółko to samo.

Energia, która nie może spaść ani na moment

W typowym evencie konferansjer ma przerwy. Wychodzi prezes na 30 minut mówić, lecą materiały wideo. Przerwa kawowa daje chwilę oddechu.

Tutaj sytuacja wygląda inaczej. Brak stałej publiczności nie oznacza bowiem odpoczynku. Wręcz przeciwnie.

Przez większość dnia musisz utrzymywać wysoki poziom energii. Każda osoba, która podchodzi do strefy aktywności, musi poczuć wrażenie, że dzieje się coś ciekawego. Nie może więc trafić na moment zastoju. Nie może również zobaczyć zmęczonego konferansjera, który odlicza minuty do końca.

Dlatego pracujesz na emocjach przez cały czas. Dopalajesz je u siebie i u uczestników, tym samym tworząc atmosferę, która wciąga. To znacznie trudniejsze niż prowadzenie gali przez 3 godziny dla stabilnej publiczności.

Jak sobie z tym radzę w praktyce

Nie trzymam się sztywnego planu. Obserwuję ludzi, czytam ich reakcje. Dostosowuję więc tempo, formę, treść.

Przygotowuję kilka wersji każdego przekazu. Prosty, bardziej złożony, humorystyczny, formalny. W zależności od grupy wybieram właściwy wariant. Mam bibliotekę gotowych rozwiązań, które następnie łączę w nowe kombinacje.

Lubię wydarzenia, które prowadzę. To nie jest frazez. To fakt, który zmienia wszystko. Żabka daje mi przestrzeń do kreatywności, pozwala decydować samodzielnie. Dzięki temu mogę być sobą. A to daje autentyczną energię, którą czują uczestnicy.

Jestem gospodarzem, nie gwiazdą

Nie jestem gwiazdą wieczoru. Jestem gospodarzem wydarzenia. Pracownicy Żabki to moi goście, dlatego dbam o nich. Upewniam się, że czują się dobrze, że rozumieją informacje, że bawią się podczas aktywności.

To zmienia całą dynamikę prowadzenia imprez. Przestajesz myśleć o sobie, zaczynasz myśleć o doświadczeniu uczestników. O tym, co oni wyniosą z tego dnia.

Dlaczego taki format działa dla firmy

Pracownicy nie tracą efektywności. Mogą więc wrócić do pracy, gdy trzeba, a potem wrócić na event w dogodnym momencie. Firma nie blokuje im całego dnia, dając elastyczność, która w centrali ma ogromne znaczenie.

Integracja dzieje się naturalnie. Ludzie spotykają się przy aktywności, którą wybrali. Łączy ich wspólne doświadczenie, nie przymus siedzenia obok siebie na sali konferencyjnej. Więc relacje budują się autentycznie.

Platforma zakupowa? Poznają ją w luźnej atmosferze, pytając o funkcjonalności bez presji. Słuchają, bo chcą, nie bo muszą. W rezultacie lepiej zapamiętują informacje.

Co wynoszę z takich wydarzeń jako konferansjer

Takie wydarzenia są wyczerpujące. Wymagają maksymalnej koncentracji, kreatywności, energii bez przerwy przez wiele godzin. Nie masz momentu na oddech, musisz być gotowy w każdej sekundzie.

Niemniej jednak dają też najwięcej satysfakcji w pracy.

Kiedy po kilku godzinach pracownik podchodzi i mówi, że fajnie to prowadzisz, choć słyszał już o tej funkcji trzy razy, wiem, że zrobiłem dobrą robotę. Kiedy widzę, że grupa śmieje się przy aktywności, a potem wraca do biurek z uśmiechem, czuję, że event spełnił swoje zadanie.

Czy Twoje wydarzenie potrzebuje elastycznego konferansjera

Organizacja wydarzeń ewoluuje. Coraz więcej firm szuka elastycznych formatów. Coraz częściej harmonogram schodzi na dalszy plan, liczy się natomiast doświadczenie uczestnika i jego komfort.

Jeśli planujesz event integracyjny, targi wewnętrzne, dzień otwarty dla pracowników, warto pomyśleć o konferansjerze, który poradzi sobie bez sztywnego scenariusza. Ktoś, kto rozumie, że brak harmonogramu to nie brak planu. To elastyczny plan, który żyje razem z uczestnikami.

Organizujesz podobne wydarzenie? Potrzebujesz konferansjera na imprezę, który nie zgubi się bez ściśle określonych ram czasowych? Kogoś, kto będzie miał energię przez cały dzień, choć publiczność będzie się zmieniać co chwilę?

Porozmawiajmy. Chętnie pomogę stworzyć wydarzenie, które daje uczestnikom to, czego naprawdę potrzebują.

 

Szymon – Konferansjer

Zobacz inne wpisy:

Świąteczny klimat

Świąteczny klimat na najwyższym poziomie

Święta to czas, który sprzyja wspólnym chwilom i budowaniu relacji w zespole. Organizacja imprez świątecznych to świetna okazja, by podsumować rok w firmie i stworzyć niezapomniane wspomnienia. Profesjonalny konferansjer nie tylko zadba o odpowiedni przebieg wydarzenia, ale także wprowadzi świąteczny klimat i zaangażuje uczestników w sposób, który sprawi, że każdy poczuje magię tego wyjątkowego okresu.

Na zdjęciu można zobaczyć uroczyste rozpoczęcie jarmarku bożonarodzeniowego, które symbolizowało oficjalne otwarcie przedświątecznego okresu w jednej z gmin, z którymi współpracuję od lat. Tego typu wydarzenia to doskonały przykład, jak organizacja imprez świątecznych może integrować lokalną społeczność i podkreślać wyjątkowy charakter sezonu.

Profesjonalny konferansjer na event firmowy

Świąteczne spotkania firmowe to coś więcej niż okazja do wspólnego świętowania. To także czas, by podziękować pracownikom za cały rok wysiłku i wzmocnić relacje w zespole. Konferansjer na event firmowy pełni kluczową rolę w organizacji takich wydarzeń. Dba o odpowiednią atmosferę, angażuje uczestników i wprowadza świąteczną energię, która sprawia, że każdy czuje się częścią większej całości.

Podczas świątecznego spotkania konferansjer może pomóc w realizacji takich elementów jak uroczyste powitanie gości, prowadzenie części artystycznej, moderowanie konkursów i wprowadzanie niepowtarzalnych akcentów świątecznych. Wykorzystując swoje doświadczenie, potrafi także włączyć symboliczne gesty, jak np. wręczanie nagród czy drobnych upominków, co dodatkowo wzmacnia pozytywne emocje uczestników.

Pomysły na atrakcje i aktywności

Dobre świąteczne spotkanie firmowe to nie tylko program, ale także dodatkowe atrakcje, które podkreślą jego wyjątkowy charakter. Organizacja takich wydarzeń może obejmować warsztaty tworzenia ozdób świątecznych, występy artystyczne czy śpiewanie kolęd. Gry zespołowe i konkursy prowadzone przez profesjonalnego konferansjera nie tylko integrują zespół, ale także wprowadzają zdrową dawkę zabawy i rywalizacji.

Ważnym elementem każdego świątecznego wydarzenia są również dekoracje, które budują atmosferę. Dzięki nim uczestnicy jeszcze lepiej wczuwają się w świąteczny nastrój. Profesjonalny prowadzący z łatwością dopasuje swoją rolę do charakteru imprezy, wprowadzając ciepło, energię i uśmiech, które są nieodłącznym elementem świątecznych wydarzeń.

Konferansjer, który wprowadza magię świąt

Profesjonalny konferansjer to ambasador świątecznej atmosfery. Dzięki umiejętnościom angażowania uczestników, płynnej moderacji wydarzenia i zdolności reagowania na dynamiczne sytuacje, potrafi zmienić każde spotkanie w niezapomniane doświadczenie. Organizacja imprez świątecznych to nie tylko zaplanowanie harmonogramu, ale także stworzenie odpowiedniego klimatu, a doświadczony prowadzący zadba o to, by każdy element wydarzenia był spójny i wyjątkowy.

Świąteczne spotkania firmowe to także świetna okazja do integracji, budowania relacji i podkreślenia wartości, które są ważne w Twojej organizacji. Jeśli szukasz sposobu, aby wnieść profesjonalizm i świąteczną radość na swoje wydarzenie, doświadczony konferansjer jest kluczowym elementem sukcesu.

Organizacja imprez świątecznych – nie czekaj do ostatniej chwili

Zaplanuj swoje świąteczne spotkanie już dziś! Wspólnie stworzymy wydarzenie, które na długo zapadnie w pamięci uczestników i stanie się idealnym zwieńczeniem całego roku pracy. Organizacja świątecznych wydarzeń firmowych z profesjonalnym prowadzącym to inwestycja w relacje, atmosferę i niezapomniane wspomnienia.

Szymon – Konferansjer

 

Zobacz inne wpisy:

Spotkanie w Teatrze Szekspirowskim

Wyjątkowe Spotkanie w Teatrze Szekspirowskim

Z wielką przyjemnością wspominam ostatnie spotkanie w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku, które miałem zaszczyt prowadzić. To był wyjątkowy wieczór, pełen inspiracji, emocji i niezapomnianych chwil. Jestem wdzięczny zarówno klientowi, jak i organizatorom, że ponownie zaufali mojej osobie. Ich powrót jest dla mnie największym uznaniem mojej pracy, za co serdecznie dziękuję. Jestem przekonany, że wieczór na długo pozostanie w pamięci wszystkich. Nie zabrakło oczywiście stałych elementów programu tego rodzaju spotkań.

Przemówienia Zarządu

Goście mieli okazję wysłuchać przemówień zarządu, które były zarówno pouczające, jak i motywujące. Każdy uczestnik mógł zapoznać się z dotychczasowymi osiągnięciami oraz planami na przyszłość. Dodatkowo, atrakcje tego wieczoru przyczyniły się do stworzenia niepowtarzalnej atmosfery.

Kulinarne Rozkosze i Roztańczona Atmosfera

Nie mogę nie wspomnieć o wybornym jedzeniu i obsłudze open baru. Szefowie kuchni czarowali na talerzu, serwując przystawki i dania główne, które nie tylko zachwycały wyglądem, ale także doskonale smakowały. Open bar był niezwykle popularny wśród uczestników, zapewniając im szybką obsługę i wysokiej jakości napoje.

Profesjonalna Opieka i Sprawna Organizacja

Cieszy mnie, że zostałem profesjonalnie zaopiekowany przez organizatora, który zadbał o wygodną garderobę dla mnie poza sceną. Dodatkowo mogłem liczyć na opiekę reżyserską na scenie. Dzięki temu mogłem skupić się na prowadzeniu wieczoru, a wszelkie kluczowe informacje przekazywane były mi bezpośrednio do ucha.

Scenariusz i Improwizacja

Wieczór przebiegał zgodnie z wcześniej przygotowanym scenariuszem, ale nie zabrakło również improwizacji, charakterystycznej dla branży eventowej. Na początku wprowadziliśmy uczestników w arkana spotkania, wyjaśniając cel naszej obecności. Następnie przedstawiciele zarządu mieli okazję przywitać gości i krótko podsumować dotychczasowe działania oraz plany na przyszłość.

Pełna Entuzjazmu i Pozytywnych Emocji

Atmosfera tego wieczoru była niezwykła – pełna entuzjazmu, energii i pozytywnych emocji. Z radością i w najlepszym nastroju uczestniczyłem w tym wydarzeniu.

Kolejne Wyzwania na Horyzoncie

Po krótkiej nocy w hotelu ruszamy dalej w Polskę, gotowi na kolejne wyzwania i możliwość tworzenia niezapomnianych chwil dla uczestników kolejnych wydarzeń.

Przy okazji przypominam też, że w Trójmieście na stałe współpracujemy z Łukaszem, który prowadzi dla nas sporo świetnych wydarzeń. Jedno z nich poznacie w tym wpisie : Turniej Lotto 3×3 Quest

 

 

Szymon – Konferansjer

Zobacz inne wpisy: