Największe ryzyko eventu

Największe ryzyko eventu to nie słaba scena

Największym ryzykiem eventu nie jest słaba scena. Nie jest to nawet słaby scenariusz, zła lokalizacja czy problemy techniczne.

Największym ryzykiem jest brak planu B.

Bo w eventach nie chodzi o to, czy coś pójdzie nie tak. Chodzi o to, czy masz kogoś, kto w tym momencie weźmie odpowiedzialność i podejmie decyzję.

I tu pojawia się pytanie, które organizatorzy rzadko sobie zadają: kiedy wybierasz konferansjera, kupujesz tylko jego czas na scenie, czy kupujesz zabezpieczenie?

Historia z targów – gdy pociąg nie dojeżdża

Kilka lat temu obsługiwaliśmy jako agencja targi dla wieloletniego klienta. Wydarzenie prowadził jeden z konferansjerów z mojego zespołu. Kalendarz był napięty – dojeżdżał z innej realizacji, ale mieliśmy ponad 3 godziny zapasu.

I wtedy zaczęło się wszystko to, co w teorii „zdarza się innym”:

  • Wypadek na trasie
  • Koniec czasu pracy maszynisty
  • Awaria trakcji

Od wczesnego rana byliśmy w stałym kontakcie – ja, konferansjer i klient. Na bieżąco. Bez zamiatania pod dywan. Bez „zobaczymy”.

W pewnym momencie stało się jasne, że mimo 5 godzin w pociągu nie dojedzie na czas.

I wtedy zapadła decyzja.

Wchodzę w wydarzenie od pierwszych minut i przejmuję prowadzenie do momentu jego dojazdu. Byłem na miejscu, między realizacjami. Mogłem to zrobić. Miałem przestrzeń, żeby wziąć za to odpowiedzialność.

Finalnie dojechał około 3 godziny po starcie. To była obsługa strefy targowej, więc zmiana odbyła się praktycznie niezauważalnie dla uczestników.

Co zyskał klient?

Klient nie zyskał „awaryjnego rozwiązania”. Zyskał coś więcej:

Informację od początku, a nie po fakcie. Nie dowiedzieliśmy się o problemie w ostatniej chwili i nie próbowaliśmy go ukryć. Komunikowaliśmy sytuację na bieżąco.

Ciągłość wydarzenia. Targi ruszyły o czasie. Uczestnicy nie zauważyli problemu. Strefa działała zgodnie z planem.

Profesjonalne zastępstwo od pierwszej minuty. Nie było „poczekajcie, za chwilę ktoś się pojawi”. Było „prowadzę od początku, do momentu gdy dojed

zie planowany konferansjer”.

Spokój w sytuacji, która mogła zamienić się w kryzys. Organizator nie musiał panikować, improwizować, szukać awaryjnego rozwiązania. Plan B zadziałał automatycznie.

Agencyjne podejście vs indywidualny konferansjer

To doświadczenie utwierdziło mnie w jednym założeniu: gdy obsługujemy wydarzenia agencyjnie, jesteśmy zaangażowani nie tylko personalnie, ale merytorycznie i decyzyjnie.

Co to oznacza w praktyce?

Nie „wystawiamy nazwiska”.

Nie mówimy: „Wyślemy Panu konferansjera X, on poprowadzi wydarzenie, będzie dobrze.”

Mówimy: „Obsłużymy wydarzenie. Będzie prowadził konferansjer X, ale my jako agencja jesteśmy odpowiedzialni za całość. Jeśli cokolwiek pójdzie nie tak – mamy plan B.”

Budujemy zabezpieczenie.

Zabezpieczenie to nie tylko „zapasowy konferansjer na liście kontaktów”. To cała struktura, która działa w tle:

  • Komunikacja na bieżąco z klientem
  • Monitoring sytuacji (transport, zdrowie, nieprzewidziane okoliczności)
  • Jasna hierarchia decyzji – kto za co odpowiada
  • Gotowość do przejęcia prowadzenia w każdej chwili

Bierzemy odpowiedzialność.

Gdy coś idzie nie tak, nie mówimy „to nie nasza wina”. Mówimy „to nasz problem do rozwiązania”. I rozwiązujemy go.

Dlaczego to ma znaczenie dla organizatora?

Wyobraź sobie dwie sytuacje:

Sytuacja 1: Indywidualny konferansjer

Zatrudniasz konferansjera na event. W dniu wydarzenia dzwoni: „Przepraszam, mam awarię samochodu / jestem chory / utknąłem w korku / train broke down”.

Co robisz? Panikujesz. Szukasz kogoś na zastępstwo. Dzwonisz do znajomych, do innych agencji, sprawdzasz listy kontaktów. Albo sam wchodzisz na scenę (choć nie jesteś przygotowany). Albo probujesz przesunąć agendę, żeby zyskać czas.

Efekt: Chaos, stres, obniżona jakość wydarzenia.

Sytuacja 2: Agencja konferansjerska

Zatrudniasz agencję. W dniu wydarzenia dzwoni konferansjer: problem na trasie, nie dojedzie na czas.

Co się dzieje? Agencja informuje Cię od razu. Przedstawia plan B. Wchodzi zastępstwo – ktoś z zespołu agencji, kto zna Twoje wydarzenie, ma doświadczenie, jest gotowy przejąć prowadzenie. Ty nie musisz nic robić. Event rusza zgodnie z planem.

Efekt: Spokój, ciągłość, profesjonalizm.

Problemem nie jest to, że coś się wysypie

W eventach problemem nie jest to, że coś pójdzie nie tak. Bo coś zawsze może pójść nie tak.

Transport się spóźni. Ktoś zachoruje. Pogoda się zmieni. Technologia zawiedzie. Prelegent się nie pojawi. Lokalizacja będzie niedostępna.

Problemem jest moment, w którym nikt nie ma kompetencji, żeby wziąć odpowiedzialność i podjąć decyzję.

To jest różnica między dobrym a przeciętnym dostawcą usług eventowych.

Przeciętny dostarcza usługę. Dobry dostarcza zabezpieczenie.

Co decyduje o tym, czy masz plan B?

Gdy wybierasz konferansjera lub agencję konferansjerską, zadaj sobie pytanie:

Czy kupujesz tylko czas na scenie, czy kupujesz zabezpieczenie?

Jeśli kupujesz tylko czas – dostajesz konferansjera, który przyjdzie, poprowadzi event i wyjdzie. A jeżeli coś pójdzie nie tak – to Twój problem.

Jeśli kupujesz zabezpieczenie – dostajesz partnera, który:

  • Informuje Cię na bieżąco o sytuacji
  • Ma plan B (i plan C) na nieprzewidziane okoliczności
  • Bierze odpowiedzialność za ciągłość wydarzenia
  • Reaguje szybko, bez paniki, bez chaosu

To nie jest kwestia ceny. To kwestia podejścia.

Są indywidualni konferansjerzy, którzy działają jak agencje – mają zapasowe rozwiązania, współpracują z innymi konferansjerami, budują sieć wsparcia.

Są też agencje, które działają jak indywidualni konferansjerzy – „wystawiają nazwisko” i tyle.

Chodzi o to, żeby wiedzieć, co kupujesz.

Enjoy – agencja, która buduje zabezpieczenie

W Enjoy działamy właśnie na tej zasadzie. Gdy obsługujemy wydarzenie, nie mówimy „wysyłamy konferansjera”. Mówimy „obsługujemy wydarzenie”.

To oznacza:

  • Komunikację na bieżąco – jesteśmy w kontakcie z klientem od momentu potwierdzenia zlecenia do zakończenia eventu
  • Monitoring sytuacji – śledzimy transport, zdrowie, wszelkie okoliczności, które mogą wpłynąć na realizację
  • Plan B zawsze gotowy – jeśli coś pójdzie nie tak, wiemy kto, kiedy i jak przejmuje prowadzenie
  • Zespołowe zaangażowanie – nie jesteś zależny od jednej osoby; masz do dyspozycji cały zespół

Dlatego klienci do nas wracają.

Nie dlatego, że nigdy nic nie idzie nie tak. Ale dlatego, że gdy coś idzie nie tak – wiedzą, że mamy to pod kontrolą.

Historia z targów – epilog

Wydarzenie na targach zakończyło się sukcesem. Konferansjer dojechał po 3 godzinach, przejął prowadzenie płynnie. Uczestnicy nie zauważyli zmiany. Klient był spokojny przez cały czas.

Ale najważniejsze jest to, co wydarzyło się później.

Klient wrócił do nas w kolejnych latach. Nie dlatego, że „w końcu wszystko poszło dobrze”. Ale dlatego, że wiedzą, że mogą na nas polegać, nawet gdy wszystko idzie źle.

To jest wartość, której nie kupisz taniej. To jest wartość, za którą warto zapłacić.

Podsumujmy: plan B to nie luksus, to standard

Największym ryzykiem eventu nie jest słaba scena. Jest to brak planu B.

Gdy wybierasz konferansjera lub agencję, nie pytaj tylko „ile to kosztuje” i „kto poprowadzi”.

Pytaj: co się stanie, gdy coś pójdzie nie tak?

Bo w eventach nie chodzi o to, czy problem się pojawi. Chodzi o to, czy będzie ktoś kompetentny, żeby go rozwiązać.

A tego nie załatwia się mikrofonem. To załatwia się profesjonalizmem, doświadczeniem i agencyjnym zabezpieczeniem.

Szukasz konferansjera z planem B?

Jeśli planujesz wydarzenie i chcesz mieć pewność, że wszystko pójdzie zgodnie z planem – nawet gdy wszystko idzie nie po planie – skontaktuj się z nami.

W Enjoy nie tylko prowadzimy wydarzenia. Budujemy zabezpieczenie.

Szymon – Konferansjer

Zobacz inne wpisy:

Konferansjer a tłumaczenie sceniczne

Konferansjer a tłumaczenie sceniczne

Konferansjer a tłumaczenie sceniczne. Czy warto łączyć dwie role na jednej scenie?

Coraz więcej wydarzeń wymaga obsługi dwujęzycznej

Coraz częściej pojawiają się prośby o obsługę dwujęzyczną wydarzenia, co rodzi pytanie o rolę konferansjera i tłumacza. Wiele firm i organizatorów zakłada, że jedna osoba może jednocześnie prowadzić event i tłumaczyć wypowiedzi prelegentów. W praktyce jednak łączenie tych dwóch funkcji może negatywnie wpłynąć na dynamikę i jakość wydarzenia.

Rola konferansjera a rola tłumacza – dwa różne światy

Konferansjer i tłumacz konsekutywny to dwa odrębne zawody, wymagające zupełnie innych kompetencji. Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że osoba biegle posługująca się językiem obcym poradzi sobie z tłumaczeniem, w rzeczywistości jest to zupełnie inna umiejętność.

Profesjonalny tłumacz gwarantuje komfort wszystkim uczestnikom

Tłumaczenie konsekutywne wymaga nie tylko doskonałej znajomości języka, ale także umiejętności analizy, zapamiętywania dłuższych fragmentów wypowiedzi i ich precyzyjnego odtworzenia. Doświadczeni tłumacze są przygotowani do pracy pod presją, potrafią wychwytywać niuanse językowe i zapewniają płynność komunikacji. To daje komfort zarówno osobie przemawiającej, jak i konferansjerowi, który nie musi się martwić dodatkowym zadaniem.

Skupienie na podstawowych obowiązkach kluczem do jakości

Konferansjer ma własny zakres obowiązków, do których należą m.in. budowanie atmosfery wydarzenia, kontrolowanie jego tempa i angażowanie publiczności. Jeśli w trakcie eventu musi dodatkowo tłumaczyć wypowiedzi prelegentów, jego uwaga rozprasza się, co może negatywnie wpłynąć na odbiór całego wydarzenia. Wielozadaniowość w takim kontekście nie działa na korzyść.

Biegła znajomość języka to nie to samo co tłumaczenie

Nie każdy, kto świetnie mówi w obcym języku, nadaje się do tłumaczenia konsekutywnego czy symultanicznego. Tłumaczenie to umiejętność, którą trzeba doskonalić latami – wymaga technik pamięciowych, znajomości terminologii branżowej i umiejętności przekładania wypowiedzi w sposób naturalny dla odbiorców.

Dlaczego lepiej zatrudnić dwóch specjalistów?

Powierzanie tłumaczenia konferansjerowi może sprawić, że wydarzenie straci na dynamice i profesjonalizmie. Zatrudnienie dwóch osób – konferansjera i tłumacza – pozwala każdemu skupić się na swoim zadaniu i zapewnia najwyższą jakość obsługi.

Podsumowanie

Specjalizacja ma znaczenie. Konferansjer i tłumacz to dwa różne zawody, które wymagają odrębnych umiejętności i doświadczenia. Jeśli zależy Ci na profesjonalnym przebiegu wydarzenia, warto zadbać o to, by każda z tych ról była powierzona odpowiedniej osobie.

 

Szymon – Konferansjer

Zobacz inne wpisy:

Konferansjer mówi Dzień Dobry!

Konferansjer mówi Dzień Dobry!

Konferansjer mówi Dzień Dobry! czyli bardzo się cieszę, że tu jesteś!

Z nieukrywaną radością witam Was wszystkich na naszej nowej stronie, która doczekała się kolejnej aktualizacji. Pozwólcie, że opowiem Wam:

Co nowego na www.konferansjerpolska.pl

Zacznijmy od bloga. Wcześniejsza wersja zawierała przede wszystkim zrealizowane projekty konferansjerskie.

Tu obok prezentowania doświadczenia scenicznego, będę dzielił się z Wami również przemyśleniami płynącymi z kilkunastu lat przy mikrofonie.

Sprawy organizacyjne dotyczące bloga i www.konferansjerpolska.pl

Na scenie staram się zachowywać formy oficjalne – no chyba, że publiczność to nastolatkowie. 😉 Na blogu będę zwracał się do Was, do Ciebie bezpośrednio. Mam nadzieję, że odpowiada Tobie taka forma.

Nie będę treści przeładowywał ani tekstem, ani zdjęciami. Chciałbym, żeby forma bloga była jak najbardziej przejrzysta. Podobnie jak nowej strony www. Enjoy!

Jak wygląda teraz nasza konferansjerska wizytówka?

Pozwólcie, że pokrótce opowiem Wam co zmieniliśmy na samej stronie agencji.
Obok zmiany i aktualizacji szaty graficznej, przebudowaliśmy przede wszystkim treści i menu. Zaktualizowaliśmy galerie, opisy i zespół.
Zdecydowaliśmy, żeby w zakładce o nas bardzo ogólnie się przedstawić i zarysować jak według nas wygląda prowadzenie imprez  i co proponujemy. Jego rozwinięcie znajdziecie tu na blogu.

Konferansjerzy –  Tutaj przedstawiamy cały nasz zespół.
Znajdziecie tu Katarzynę, mnie, RafałaSławomira i Mateusza . Jeżeli konferansjerka to coś o czym marzysz lub prowadzenie imprez to Twoje zajęcie na pełen etat to znajdziesz tu również opcję dołączenia do naszego zespołu. Pogadajmy!

Prowadzenie imprez to w dużym skrócie rozwinięcie naszej oferty działalności scenicznej: konferansjer, szkolenie a może pomoc przy  organizacji wydarzenia. Jesteśmy do Twojej dyspozycji.

Galeria ze zdjęciami z realizacji kryje się pod Zrealizowanymi projektami . Oczywiście to tylko niektóre nasze eventy. Jeżeli masz w sobie duszę paparazzi i lubisz zdjęcia to daj znać, udostępnię Tobie dużo więcej fotek.

Aktualności to link do naszego konferansjerskiego bloga, gdzie właśnie się znajdujesz.

Stoi za Tobą agencja eventowa? Super, mamy na stronie miejsce przeznaczone specjalne dla firm organizujących wydarzenia. Oferta specjalna dla agencji – użyj proszę formularza lub innych form komunikacji.

 

Mam ogromną nadzieję, że odświeżona strona Wam się spodoba. Jestem otwarty na wszystkie Wasze sugestie, zachęcam do subskrypcji bloga i mam nadzieję, że niedługo zobaczymy się również na Twojej imprezie.

Szymon Wujewski – Konferansjer

Zobacz inne wpisy: