Forum Branży Eventowej 2026
14 stycznia 2026, EXPO XXI Warszawa. Forum Branży Eventowej – największe spotkanie ludzi związanych z realizacją wydarzeń w Polsce.
3000 uczestników. 200 wystawców. Dwie sceny. Bogaty program merytoryczny od 9:00 do 17:00.
I ja – pierwszy raz nie jako gość, ale jako konferansjer Sceny Projekt.
To będzie dzień, w którym pokażę, czego nauczyłem się przez blisko 20 lat pracy na scenie.
Prowadzić dla swoich – honor czy presja?
Znam Forum Branży Eventowej od lat. Byłem tam jako uczestnik. Obserwowałem prelegentów, debaty, moderatorów. Widziałem, jak działa największe wydarzenie branży eventowej w Polsce.
Teraz staję po drugiej stronie. Nie jako gość. Jako konferansjer.
Co to oznacza?
Przede wszystkim – uznanie. To, że organizatorzy powierzyli mi prowadzenie Sceny Projekt, to dowód zaufania. Ale też wyzwanie. Bo nie prowadzę dla przypadkowej publiczności. Prowadzę dla swoich.
Na sali będą profesjonaliści z branży eventowej. Event Managerzy, producenci, właściciele agencji, dostawcy, wedding plannerzy. Ludzie, którzy niejedno już w życiu widzieli na scenie. Znają różnicę między dobrym a przeciętnym konferansjerem.
To motywacja, nie obawa.
Bo jeśli nie teraz, to kiedy pokazać, czego nauczyłem się przez blisko 20 lat? Jeśli nie tutaj, to gdzie zaprezentować się z najlepszej strony?
Scena Projekt – różnorodność na najwyższym poziomie
Prowadzę całą Scenę Projekt od samego początku do końca. 9:10 – 16:50. Siedem godzin z rzędu.
Program?
Debata MPI: „Czy eventy się przejadły?” z Adamem Biskupem, Valeriią Bilozertsevą, Pauliną Piskor, Ewą Stryjską, moderowana przez Alexandrę Kunowską.
Katarzyna Wojciechowska: „Emocje na ścieżce klienta – jak projektować doświadczenia, które zostają w pamięci i budują markę?”
Debata międzynarodowa (po angielsku): „Wydarzenie doskonałe, czyli jakie?” z Dino Celjo, Nickiem Dugdale-Moore, Patrickiem Roubroeks, Salvatore Sagone, moderowana przez Żanetę Berus.
Paweł Tkaczyk: „AI nie zabierze Ci pracy. Ludzie wykorzystujący AI – jak najbardziej.”
Debata: „Event marketing 2025/2026. Wielopokoleniowość uczestników wydarzeń” z Wojciechem Cłapińskim, Łukaszem Gumowskim, Rafałem Kupidurą, Rafałem Matulką, Wojciechem Ostrowskim, Krzysztofem Paradowskim, Dorotą Wojtczak, moderowana przez Magdalenę Kondas.
Robert Rutkowski: „Kiedy pasja staje się obsesją, czyli jak zaprzyjaźnić się ze stresem.”
Debata Think MICE: „Event manager na granicy. Jak znaleźć balans w jednej z najbardziej stresujących profesji świata?” z Bartoszem Bieszyńskim, Miłoszem Stanisławskim, Dagmarą Berką-Kochańską, Mariuszem Paszkiem, moderowana przez Annę Łukasik.
Joanna Racewicz i Robert Sowa: „Sztuka Bycia Marką Osobistą. Korzyści i pułapki popularności” – rozmowa prowadzona przez Dagmarę Chmielewską.
To różnorodność tematów na najwyższym poziomie.
AI, wellbeing, zarządzanie, trendy, marka osobista, event marketing. Prelegenci międzynarodowi, debaty po angielsku, rozmowy z gwiazdami polskiej sceny biznesowej i medialnej.
Jako konferansjer muszę poruszać się między tymi światami płynnie. Zapowiadać Pawła Tkaczyka mówiącego o AI. Wprowadzać międzynarodową debatę po angielsku. Moderować przejście z tematu „pasji jako obsesji” do „sztuki bycia marką osobistą”.
To wymaga nie tylko umiejętności scenicznych. To wymaga szybkiego wchodzenia w temat, rozumienia kontekstu i znajomości branży.
Zero przerw = każde słowo w punkt
Między panelami w zasadzie nie ma przerw. Jeden prelegent schodzi ze sceny, następny wchodzi. Debata kończy się, za chwilę zaczyna się wykład.
Co to oznacza dla konferansjera?
Że każde słowo musi być w punkt. Nie ma czasu na rozwlekłe zapowiedzi. Nie ma przestrzeni na zbędne komentarze. Muszę wprowadzać prelegentów precyzyjnie, sprawnie i z szacunkiem dla ich czasu i tematu.
Ale też – nie mogę być tylko „maszyną do czytania scenariusza”. Muszę budować atmosferę. Łączyć poszczególne części programu. Wprowadzać energię, gdy jest potrzebna. Zachować powagę, gdy temat tego wymaga.
To balans trudniejszy niż agenda.
Bo nie prowadzę paneli dyskusyjnych. Nie jestem moderatorem, który zadaje pytania i dyskutuje z panelistami. Jestem przewodnikiem i opiekunem sceny.
Kimś, kto nie angażuje na sobie uwagi więcej niż potrzeba, ale jednocześnie jest filarem, dzięki któremu całość idzie sprawnie.
Filar, nie gwiazda
To jeden z najważniejszych elementów mojego podejścia do prowadzenia Sceny Projekt.
Nie chcę być gwiazdą wieczoru.
Gwiazdami są prelegenci. Oni mają wiedzę, doświadczenie, historie do opowiedzenia. Oni przychodzą dzielić się tym z 3000 uczestnikami Forum.
Moja rola? Być filarem. Być osobą, która sprawia, że wszystko działa. Przejścia są płynne. Prelegenci czują się komfortowo. Publiczność wie, co się dzieje i co będzie dalej.
To wymaga pokory.
Bo łatwo jest wpaść w pułapkę „konferansjer jako showman”. Zwłaszcza na tak dużym wydarzeniu. 3000 osób, dwie sceny, ogromna przestrzeń EXPO XXI. Możesz poczuć się ważny.
Ale prawdziwy profesjonalizm polega na tym, żeby wiedzieć, kiedy się wycofać. Kiedy oddać scenę prelegentom. Kiedy mówić mniej, a słuchać więcej.
Blisko 20 lat doświadczenia – czas to pokazać
Prowadzenie Sceny Projekt na Forum Branży Eventowej to dla mnie okazja, żeby zaprezentować to, czego nauczyłem się przez blisko 20 lat pracy jako konferansjer.
Co pokazuję?
Przede wszystkim – umiejętność pracy z różnorodnością. AI, wellbeing, zarządzanie, trendy – każdy temat wymaga innego tonu. Potrafię to rozróżnić i dostosować się.
Ponadto – współpracę z prelegentami. Nie jestem tylko „osobą z mikrofonem”. Jestem wsparciem dla tych, którzy wchodzą na scenę. Dbam o to, żeby czuli się komfortowo i mogli skupić się na tym, co mają do powiedzenia.
Wreszcie – zarządzanie czasem i przebiegiem. Zero przerw oznacza, że muszę pilnować timingu, reagować na zmiany i działać sprawnie. To nie jest praca dla kogoś, kto po prostu „czyta scenariusz”.
Dlatego to wydarzenie ma dla mnie szczególne znaczenie.
Bo prowadzę dla swoich. Bo mam szansę pokazać profesjonalistom z branży, że jestem jednym z nich. Że rozumiem, co robią. Że szanuję ich pracę.
I że potrafię prowadzić wydarzenie na najwyższym poziomie.
Warszawa, EXPO XXI, 14 stycznia – największe spotkanie branży eventowej
Forum Branży Eventowej to wydarzenie, które gromadzi całe środowisko. Agencje eventowe, agencje marketingowe, klienci korporacyjni, wedding plannerzy, dostawcy usług, obiekty, technologia.
3000 uczestników. 200 wystawców. Dwie sceny. Program merytoryczny od 9:00 do 17:00.
I ja – konferansjer Sceny Projekt, pierwszy raz nie jako gość, ale jako część tego, co się dzieje.
To będzie dzień pełen wyzwań.
Różnorodność tematów. Zero przerw między panelami. Profesjonaliści na sali, którzy widzieli niejedno. Międzynarodowe debaty po angielsku. Joanna Racewicz, Robert Sowa, Paweł Tkaczyk, Robert Rutkowski – nazwiska, które mówią same za siebie.
Ale to też dzień pełen satysfakcji.
Bo jeśli uda mi się poprowadzić Scenę Projekt sprawnie, z szacunkiem dla prelegentów i z pełnym profesjonalizmem – pokażę, że blisko 20 lat pracy na scenie nauczyło mnie czegoś więcej niż tylko „mówienia do mikrofonu”.
Podsumujmy: prowadzić dla swoich to zaszczyt i odpowiedzialność
Forum Branży Eventowej 2026 to dla mnie wydarzenie szczególne. Pierwszy raz nie jako gość, ale jako konferansjer. Pierwszy raz prowadzę dla swojej branży.
To uznanie. To zaufanie. To motywacja, żeby pokazać się z najlepszej strony.
Scena Projekt. Siedem godzin bez przerw. Różnorodność tematów na najwyższym poziomie. Profesjonaliści na sali, którzy wiedzą, czym jest dobry konferansjer.
Jestem gotowy.
Bo przez blisko 20 lat nauczyłem się jednej rzeczy: nie musisz być gwiazdą wieczoru. Musisz być filarem, dzięki któremu całość działa.
Do zobaczenia 14 stycznia w EXPO XXI!
Jeśli planujesz być na Forum Branży Eventowej – zapraszam na Scenę Projekt. Będzie intensywnie, merytorycznie i profesjonalnie.
A jeśli szukasz konferansjera, który rozumie branżę eventową od środka i potrafi prowadzić wydarzenia na najwyższym poziomie – porozmawiajmy o Twoim projekcie.


